W drodze do Cameron Highlands
25.01.2008
Jedziemy autostrada wsrod plantacji palm kokosowych, mijamy fabryczki
i porzadne stacje benzynowe, dalej przez miasteczka i zielone gory.
Zupelnie jak w Polsce, tylko roslinnosc inna i bujniejsza, miast mniej
i troche bardziej chaotyczne, a autostrada porzadniejsza :) Porownania
do Polski nasuwaja sie czesto - miasto Georgetown bylo jak mieszanina
Warszawy, Miedzyzdrojow i Bytomia, Batu Ferringhi to taka wieksza
Leba. Mimo, ze roznimy sie od miejscowych kolorem skory czujemy sie
zupelnie swobodnie, mile widziani nie tylko jako zrodlo dochodu, ale
tez ciekawi partnerzy do pogawedki i przyjezdni, ktorym trzeba pomoc.
Naprawde goscinnosci mogliby Polacy od Malezyjczykow sie uczyc, a
przede wszystkim serdecznego usmiechu przy kazdej okazji.
Jedzenie jest tu przepyszne, przede wszystkim w tych najobskurniej
wygladajacych budkach, nawet na dworcu autobusowym takie domowe i
swieze. Ryz nalozony na talerz to podstawa, do tego dobiera sie
warzywa - kielki, swiezy szpinak i inna niezidentyfikowana zielenina,
oraz mieso - najczesciej ryby albo kurczak w roznych aromatycznych,
czesto wsciekle ostrych sosach. Miejscowi takze rano wcinaja
pakuneczki ryzu wymieszanego z roznosciami, tak smakowicie to wyglada,
ze dzis pozalowalismy, ze wybralismy bardziej europejskie sniadanie.
Wszystko jest tez oblednie tanie (np. dzis obiad dla dwoch osob 7
zl.), oczywiscie poza restauracjami nastawionymi na turystow, gdzie
ceny sa porownywalne do lokali w Polsce, ale tez sposob przyrzadzenia
potraw troche bardziej wyszukany. Nie dopadly nas tez zadne problemy
brzuszne, odpukac.
Jedziemy juz 4 godziny, jestesmy blisko celu. Widoki piekne,
roznorodnosc i bogactwo zieleni porastajacej strome zbocza gor
przyprawia o zawrot glowy. Rozpoznajemy bambusy, paprocie, a gatunki
drzew lisciastych i palm sa dla ns tajemnica. Jestesmy coraz wyzej i
zaczyna sie mgielka - odpoczniemy od upalu i mam nadzieje skorzystamy
z bogactwa tutejszych plantacji truskawek :)

Komentarze (1):
Ciekawe, z jaką prędkością jechaliście i czy po prawej, czy po lewej stronie, i czy był ruch na drodze.
Prześlij komentarz
<< Strona główna